Skip to main content
Podatki

Podatek dla badaczy czy dla bogaczy?

Część świetnie zarabiających duńskich podatników nadużywa ulgi podatkowej przeznaczonej tylko dla nielicznych naukowców.

Mnożą się kontrowersje wokół specjalnego opodatkowania dla istotnych pracowników naukowych. Rozwiązanie, które miało przyciągać do Danii najtęższe zagraniczne umysły, teraz przyciąga raczej tych, którzy zarabiają dużo, ale niechętnie wkładają pieniądze do wspólnej, społecznej kasy.

Podatek dla zagranicznych badaczy

Unikatowy duński model opodatkowania nazywa się „forskerordningen”. Podobne rozwiązanie stworzono w Szwecji, jednak tam obwarowano je dodatkowymi przepisami i zabroniono korzystać z niego samym obywatelom Szwecji.

W Danii ten model został stworzony z myślą o przyciągnięciu do kraju naukowców, innowatorów i badaczy z zagranicy. Dzięki niemu kluczowi dla rozwoju konkretnych dziedzin życia badacze mogą być przez 7 lat opodatkowani na poziomie 32.84%, choć zwykle poziom opodatkowania na ich szczeblu płacowym jest wyższy. W kraju brakowało wtedy wykwalifikowanych pracowników naukowych, a badaczy z zagranicy odstraszały wysokie podatki. Żeby skusić najlepsze na świecie talenty, postanowiono stworzyć furtkę podatkową.

Początkowo aby skorzystać z „forskerordningen” należało być zatrudnionym jako badacz na uniwersytecie lub w firmie prywatnej oraz posiadać co najmniej stopień naukowy doktora. Z czasem przepisy się zmieniały. Obecnie jednym z wymagań jest duże uposażenie, co najmniej 72.500 DKK miesięcznie. Ostateczną decyzję, czy komuś się ten korzystny rodzaj opodatkowania należy, czy nie, podejmuje Skattestyrelsen.

Konieczna zmiana przepisów

Kiedy opodatkowanie dla badaczy weszło w życie w roku 1992, skorzystało z niego tylko kilka osób. W 2015 tym benefitem cieszyło się już 335 podatników. Obecnie ten status posiada 538 osób, z czego zdecydowana większość to… Duńczycy. Zdaniem dziennikarzy zajmujących się sprawą, bardzo duża część korzysta z tego przywileju bez uzasadnienia. Okazuje się, że w ramach „forskerordningen” mniejsze podatki płacą na przykład niektórzy zagraniczni sportowcy posiadający kontrakty w Danii, ale też miejscowi biznesmeni i osoby nie mające nic wspólnego z badaniami naukowymi.

Zdaniem ekspertów w dziedzinie prawa skarbowego, konieczna jest zmiana przepisów w tym zakresie. Specjalna ulga dla pracowników zagranicznych o wyjątkowych kwalifikacjach jest w Danii potrzebna, ale nie powinna być furtką dla tych, którzy mają ochotę unikać płacenia podatków.