Duński Sąd Najwyższy wydał postanowienie w sprawie, która może mieć znaczenie dla grupy liczącej około 53 000 osób. Poszkodowanym, którzy w wyniku wypadku przy pracy częściowo utracili zdolność zarobkowania, może się należeć odszkodowanie przy mniejszym niż wcześniej uszczerbku na zdrowiu.
Jeśli w przeszłości doznałeś uszczerbku na zdrowiu wyniku wypadku przy pracy w Danii, ale nie należało Ci się odszkodowanie, to powinieneś śledzić tę sprawę z uwagą. Precedens może zmienić przepisy w taki sposób, że będą one dotyczyły również Ciebie. Możliwe, że rekompensata za utraconą zdolność do zarobkowania będzie się należała nie tylko tym, którzy utracili ją w 15%. Próg może zostać obniżony do 5%, o ile Ankestyrelsen uzna roszczenia kobiety poszkodowanej w wypadku wiele lat temu.
W kwietniu 2000 roku kobieta, wówczas zatrudniona w gminie, podczas pracy została uderzona w głowę przez pojazd. Po wypadku cierpiała na silne bóle głowy, bóle szyi i trudności z koncentracją. Jej próby powrotu do pracy nasiliły objawy, więc przebywała długo na zwolnieniu. Kolejne sądy odmawiały jej prawa do odszkodowania, bo utrata zdolności zarobkowania była za mała.
Pięć procent też ma znaczenie
Teraz Sąd Najwyższy w Danii zdecydował, że kobieta ma prawo do ponownego rozpatrzenia swojej sprawy o odszkodowanie. Sąd Najwyższy, z siedzibą w Kopenhadze, jest sądem odwoławczym najwyższej instancji w Danii. Dokonuje kontroli wyroków i orzeczeń wydanych przez sądy niższych instancji.
Sprawa poszkodowanej kobiety toczy się od 2000 roku, a wyrok może mieć wpływ na inne osoby, które doznały obrażeń w pracy. W orzeczeniu z 2002 roku Duński Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że kobieta nie doznała utraty zdolności do zarobkowania wynoszącej co najmniej 15%, a zatem nie otrzyma żadnego odszkodowania. Następnie odmówił ponownego rozpatrzenia sprawy. Sądy kolejnych instancji nie przychylały się do racji poszkodowanej.
Teraz Sąd Najwyższy postanowił, że Duński Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma ponownie zająć się tym przypadkiem. Uznał, że przyznanie odszkodowania jest teoretycznie możliwe nawet w przypadku, kiedy osoba poszkodowana w wyniku wypadku przy pracy utraciła zdolności do zarobkowania w „zaledwie” pięciu procentach.
Sprawa została przekazana do Ankestyrelsen, czyli Duńskiej Izby Odwoławczej ds. Społecznych w celu ponownego rozpatrzenia kwestii utraty zdolności do zarobkowania.
Sprawa dużej wagi
Przypadek wspomnianej kobiety był wielokrotnie rozpatrywany w duńskich mediach. To dlatego, że wyrok Sądu Najwyższego może mieć duże znaczenie nie tylko dla niej.
Według notatki Ministerstwa Pracy, nawet 53 000 osób mogłoby dzięki niemu ubiegać się o odszkodowanie za utratę zdolności do zarobkowania. Szacuje się, że przeciętnie poszkodowani mogliby ubiegać się o sumy rzędu 900 000 koron duńskich. Chodzi o wysokie kwoty, bo byłyby one powiększone o odsetki za wiele lat. Łączna kwota roszczeń mogłaby sięgnąć 30 miliardów koron. I to nawet przy założeniu, że tylko między 20 a 60 procent osób potencjalnie uprawnionych do odszkodowania złożyłoby wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Będziemy śledzić dalszy rozwój tej sprawy i informować o możliwych skutkach prawnych.

