Polska firma została w Danii ukarana za świadczenie nielegalnych usług przewozowych. Łączna kara pieniężna to 55 000 DKK.
Kabotaż to świadczenie usług transportowych polegające na zarobkowym przewozie towarów lub osób w obrębie jednego państwa przez przewoźnika mającego siedzibę w innym kraju. W Unii Europejskiej jest ściśle regulowany, bo każdy kraj chce chronić swój lokalny rynek transportowy. Polska firma stała się pierwszą w Danii ukaraną za nielegalny kabotaż autobusowy.
Pod koniec marca Rada Miasta Kopenhagi zdecydowała się nałożyć na polską firmę karę pieniężną w łącznej wysokości 55 000 DKK. Kara obejmowała również dwa przypadki niezarejestrowania kierowcy jako pracownika w Danii. Polski przewoźnik niestety niedopełniła koniecznych formalności.
Granica 7 dni
Sprawa rozpoczęła się, gdy w sierpniu ubiegłego roku policjanci Wydziału Pojazdów Ciężkich Centrum Wschodniego Policji Centralnej i Zachodniej Zelandii zauważyli minibus zaparkowany w Kopenhadze. Kontrola wykazała, że polski kierowca obwoził grupę chińskich turystów po stolicy Danii. Na podstawie tachografu pojazdu i innych stosownych dokumentów policja była w stanie ustalić, jak długo autobus poruszał się po kraju.
Okazało się, że bus kursował po Danii przez 11 dni, podczas gdy prawo wyznacza granicę 7 dni w przypadku takiego transportu.
Orzeczenie sądu okręgowego jest związane z interpretacją przepisów ustaloną w październiku 2025 roku. Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozstrzygnął wtedy w sprawę wniesioną przez Komisję Europejską, która dotyczyła interpretacji liczby dozwolonych dni kabotażu autobusowego.
„Ten wyrok to pierwszy taki przypadek w sektorze przewozów autobusowych. To ważne postanowienie, ponieważ porządkuje warunki na duńskim rynku pracy. Zagraniczne firmy nie mogą obchodzić prawa. Przepisy musza chronić te firmy, które działają zgodnie z przepisami” – skomentowała prokurator Lisbeth Hønborg z Prokuratury Midt- og Vestsjælland.

