Skip to main content
Brak kategorii

Zmiana królewskiego herbu sygnałem dla Donalda Trumpa?

Rok po wstąpieniu na tron Fryderyk X zadeklarował zmianę królewskiego herbu. Zdaniem historyków zmiany nie są przypadkowe, bo wyraźnie pokazują, co monarchia stawia w centrum uwagi.

Królewski herb to w Danii wizytówka panującego monarchy. W przeciwieństwie do na przykład norweskiej tradycji, w Danii przyjęto możliwość personalizacji tarczy herbowej. Każdy monarcha ma prawo zmienić szczegóły herbu tak, aby odzwierciedlał jego politykę. Herb to jeden z elementów, którym duński król sygnuje oficjalne pisma. W ciągu dwóch ostatnich stuleci zmieniono go pięć razy.

Królowa Małgorzata II ustanowiła swoją wersję herbu w 1972 roku. Fryderyk zrobił to w rok po wstąpieniu na tron. Dwór królewski poinformował o zmianie 1 stycznia w oficjalnym komunikacie. Ze względu na napiętą sytuację polityczną komentatorzy odczytują to jako znaczący gest, również wobec amerykańskiego prezydenta-elekta.

Herb Małgorzaty i herb Fryderyka

Za czasów królowej Małgorzaty w lewej dolnej części tarczy herbowej znajdowały się trzy korony reprezentujące Unię Kalmarską, czyli sojusz Szwecji, Norwegii i Danii. Były tam też symbole dwóch części Wspólnoty Duńskiej: niedźwiedź polarny, czyli symbol Grenlandii oraz symbolizujący Wyspy Owcze baran.

Fryderyk X usunął korony, za to wyeksponował niedźwiedzia polarnego i barana. To znak, że Duńska Wspólnota znajduje się w centrum zainteresowania monarchy – Grenlandia i Wyspy Owcze są integralną częścią królestwa.

W lutym 2024, podczas jednej z pierwszych oficjalnych podróży w nowej roli, para królewska odwiedziła obok Szwecji i Norwegii właśnie Grenlandię i Wyspy Owcze. Król wraz z rodziną odwiedził też Grenlandię minionego lata.

Porównanie herbów. Źródło: https://www.kongehuset.dk/

Nie na sprzedaż

Komentatorzy łączą nowy herb duńskiego króla z deklaracjami Donalda Trumpa, który już po raz kolejny zadeklarował chęć przejęcia Grenlandii.

– Dla celów bezpieczeństwa narodowego i wolności na całym świecie, Stany Zjednoczone Ameryki czują, że posiadanie i kontrola nad Grenlandią jest absolutną koniecznością – powiedział kilkanaście dni temu prezydent-elekt.

Statement by President-elect Donald J. Trump Announcing the Nomination of Ken Howery as Ambassador to the Kingdom of Denmark

Trump nie wykluczył też użycia środków ekonomicznych i militarnych w celu przejęcia wyspy. Ta wypowiedź wywołała stanowczy sprzeciw wielu europejskich polityków.

Można spekulować, że zmiana herbu, tak samo jak termin ogłoszenia tej decyzji, zawierają przesłanie duńskiego dworu królewskiego do amerykańskiego prezydenta. Jeśli tak faktycznie jest, nikt z dworu tego oficjalnie nie potwierdzi.

Grenlandia to arktyczna wyspa należąca do Danii zamieszkana przez około 57 tysięcy osób, z czego jedna trzecia mieszka w Nuuk. Większość populacji stanowi rdzenna ludność, czyli Inuici. Wyspa ma status terytorium autonomicznego z własnym parlamentem i rządem. Jest istotna z powodu strategicznego położenia oraz zasobności w minerały.

Postarzałe trzy korony

W państwach skandynawskich komentuje się zmianę herbu, jednak bardziej z perspektywy zniknięcia trzech koron niż wyeksponowania roli terytoriów autonomicznych. Niegdyś trzy korony podzieliły Danię, Norwegię i Szwecję, choć miały symbolizować ich jedność. Były postrzegane jako symbol przewagi i dominacji. Kilka wieków temu Duńczycy i Szwedzi spierali się o prawo do używania trzech koron, podczas gdy dla Norwegów jasne było, iż nie są one tej samej wielkości. Norwegowie nie byli traktowani w unii jako pełnoprawni partnerzy.

Informując o zmianie Fryderyk X użył sformułowania, że trzy korony nie mają „aktualnego charakteru” i dlatego zostają usunięte. Nie oznacza to jednak, że ścisła współpraca Danii ze Szwecja i Norwegią staje się obecnie mniej ważna.

W związku ze zmianą herbu zmieniono również odpowiednio królewską flagę.