Skattevæsnet sprawdza przedsiębiorców z średnich i małych firm, którzy mało zarabiają, choć powinni więcej. Urzędnicy podejrzewają, że nieuczciwi udziałowcy ukrywają prawdziwe dochody.
Duński Urząd Skarbowy zauważył, że istnieje grupa głównych udziałowców małych i średnich przedsiębiorstw, którzy zarabiają podejrzanie mało, ale jakoś potrafią pokryć więcej niż podstawowe wydatki. Firmy, w których mają udziały, uzyskują dobre wyniki finansowe, ale ich pensje pozostają niewiarygodnie niskie.
Rasmus Winther Borup, zastępca dyrektora Duńskiego Urzędu Skarbowego, przekazał w oświadczeniu:
– Jesteśmy zaskoczeni, że mamy w kraju głównych udziałowców firm, którzy teoretycznie rok za rokiem klepią biedę, podczas gdy ich firmy mają pieniądze na koncie. Może to oznaczać, że chcąc uniknąć płacenia należnych podatków, ci przedsiębiorcy pokrywają prywatne wydatki z kont firmowych Chcemy się temu bliżej przyjrzeć.
W Danii mieszanie wydatków firmowych i prywatnych nie jest legalne. Nie można na przykład płacić za codzienne zakupy albo domowe sprzęty kartą powiązaną z firmowym kontem.
Na tropie skattegab
W tym roku Duński Urząd Skarbowy zamierza skuteczniej niż wcześniej śledzić i analizować „skattegab”.
Skattegab, czyli luka podatkowa, to różnica między podatkiem, który wedle przepisów powinien zostać zapłacony, a podatkiem zapłaconym w praktyce. Może wynikać z błędów i przeoczeń albo świadomych działań. O luce podatkowej urzędnicy mówią na przykład gdy:
- podatnik zataja jakieś źródło dochodu, na przykład pracuje na czarno,
- podatnik myli się przy wypełnianiu rozliczenia podatkowego na przykład dopisując nienależną ulgę, podając nieprawdziwe informacje lub zatajając informacje;
- podatnik ma zaległy podatek do zapłaty, ale nie uiszcza długu
Skattevæsnet wykorzystuje analizę luk podatkowych do pomiaru efektywności działania systemu podatkowego. W szczególności robi to sytuacjach, w których istnieje ryzyko oszustw podatkowych lub błędów. Skattegab może się różnić w zależności od regionu, sektora albo branży – np. większa luka może występować w branżach z wieloma płatnościami gotówkowymi lub wśród właścicieli firm o złożonej sytuacji finansowej.
Listy z prośbą o wyjaśnienie
Duński Urząd Skarbowy roześle listy do udziałowców średnich i małych firm o nierealistycznie małych zarobkach. Urzędnicy szacują, że może to pomóc w zapełnieniu luki podatkowej w wysokości 3,1 miliarda DKK. Aż tyle może brakować w budżecie w wyniku działań nieuczciwych przedsiębiorców.
Nie wszyscy udziałowcy otrzymają listy. Kto otrzyma taką wiadomość ze Skattevæsnet, ten wie, że urząd przyjrzał się bliżej jego bilansowi zarobków i wydatków z ostatnich lat.
W listach adresaci są zachęcani do przejrzenia swoich rocznych sprawozdań i upewnienia się, że wszystkie dochody są prawidłowo wykazane. Warto mieć na uwadze, że choć wiadomość wygląda na uprzejme zalecenie, warto wziąć ją na poważnie.
Adresaci listów są informowani, że mogą zostać wybrani do dalszych kontroli, w ramach których będą musieli udokumentować zarówno dochody, jak i majątek.
– Nasze doświadczenie pokazuje, że bezpośrednia komunikacja z ludźmi działa lepiej niż przeglądanie ksiąg rachunkowych firmy – poinformował Winther Borup. – Mamy nadzieję, że listy skłonią adresatów do skorygowania poprzednich sprawozdań rocznych. Chcemy, by były też sygnałem dla innych przedsiębiorców, że niska konsumpcja prywatna może zostać poddana kontroli.

