Skip to main content
NEWS

Opóźnienia w budowie zatapialnego tunelu Dania–Niemcy

Czekasz na otwarcie tunelu, który połączy Danię z Niemcami? Niestety, z doniesień duńskiej prasy wynika, że projekt może się opóźnić o trzy lata.

17 czerwca 2024 roku król Danii Frederik X oficjalnie zainaugurował budowę. Położono wtedy pierwszy element kolejowo-drogowego tunelu pod Bełtem Fehmarn, który połączy Niemcy i Danię. Prowadzący z Puttgarden do Rødby tunel będzie miał cztery pasy ruchu dla samochodów i torowisko dla pociągów. Długość tunelu będzie wynosiła około 18 kilometrów.

Z zapowiedzi wynika, że dzieki tunelowi przejazd samochodem z Niemiec do Danii zajmie 10 minut, a podróż pociągiem 7 minut. Obecnie na tym odcinku dostępna jest przeprawa promowa, która trwa 45 około minut (nie licząc czasu oczekiwania w kolejce). Przejazd tunelem będzie płatny. Opłata za przejazd samochodem wyniesie około 70 euro.

Choć pierwsze zapowiedzi budowy tunelu padły już w roku 2007, a otwarcie połączenia zaplanowano wtedy na rok 2021, teraz okazuje się, że prawdopodobnie trzeba będzie poczekać kolejne trzy lata, czyli do 2031 roku.

Ambitny projekt

Tunel Bełtu Fehmarn będzie najdłuższym na świecie zatopionym tunelem. Ponieważ połączenie pozwoli zaoszczędzić 160 km jazdy i ożywić ruch kolejowy i drogowy w północnej Europie, jest istotne nie tylko dla Danii i Niemiec. To inwestycja, na która ma oko cała Europa. Projekt o wartości 7,5 mld euro jest finansowany głównie przez Danię i wpisuje się w plan Unii Europejskiej, jakim jest usprawnienie łączności kolejowej i ograniczenie liczby lotów krótkodystansowych. Jego większa część jest budowana przez stronę duńską, zaś mniejsza przez stronę niemiecką.

Tunel zostanie ułożony z zatopionych na dnie Morza Bałtyckiego prefabrykowanych segmentów. Już sama ich budowa i transport są inżynieryjnym wyzwaniem. Każda z sekcji będzie miała 217 metrów długości, 42 metry szerokości i 9 metrów wysokości, ich waga wyniesie 73 tys. ton.Kolejnym jest ułożenie ich na głębokości 40 metrów pod powierzchnią morza.

Kolejne opóźnienie

Regionalny duński portal „sn.dk”, opierając się na dokumencie niemieckiego zarządu kolei, podał kilka dni temu informację o trzyletnim opóźnieniu projektu, który miał być gotowy do 2029 roku. Według tego dokumentu niemieckie koleje Deutsche Bahn będą potrzebowały aż sześciu i pół roku na budowę tunelu o długości 2,2 kilometra. Niemiecki odcinek ma połączyć tory kolejowe między wyspą Fehmarn i stałym lądem. W tym samym czasie duński odcinek o długości 18 kilometrów będzie już gotowy. Ponieważ do otwarcia trasy kolejowej potrzebne są oba odcinki, to oznacza, że pociągi będą mogły kursować przez Bełt Fehmarn najwcześniej pod koniec 2032 roku.

To nie pierwsze doniesienia o problemach po niemieckiej stronie. W październiku ubiegłego roku gazeta „Ekstra Bladet” napisała, że Niemcy mają problemy z terminowym ukończeniem swojej części. Dziennikarze nie szczędzili wtedy krytycznych komentarzy:

„Dania inwestuje miliardy za miliardami w projekt, a niemiecki chaos zagraża kluczowemu warunkowi całego projektu, przez co realizacja może zostać opóźniona o lata.”

Strona niemiecka nie wydała jeszcze jednoznacznego oświadczenia w tej sprawie.