Z wygłoszonych w parlamencie wypowiedzi duńskiej premier wynika, że wkrótce należy się spodziewać zaostrzenia przepisów dla pracowników zagranicznych pochodzących z konkretnych regionów.
Koalicyjny rząd premier Mette Frederiksen jest w Danii uważany za raczej sprzyjający pracownikom zagranicznym. Niedawna wypowiedź pani premier otworzyła jednak nową dyskusję na ten temat. Szefowa rządu jasno opowiedziała się za zaostrzeniem przepisów imigracyjnych.
Oczywiście, fakt, że ludzie chcą przyczyniać się do rozwoju duńskiej gospodarki, jest pozytywnym zjawiskiem, ale jeśli chodzi o zagraniczną siłę roboczą, to liczby mają znaczenie, szczególnie w przypadku migrantów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu – powiedziała premier Danii, a następnie dodała, że chce zaostrzenia przepisów i wzmocnienia preferencji dla pracowników z krajów „o poglądach zbliżonych do duńskich”.
Potem polityczka sprecyzowała, że musi istnieć wyraźne połączenie między tym, ilu pracowników zagranicznych Dania potrzebuje, a ilu wjeżdża do kraju. W jej opinii należy też dać priorytet pracownikom z tych krajów, z którymi Dania dzieli interesy i prowadzi wymianę handlową.
Kontekst demograficzny i ekonomiczny
Z danych statystycznych wynika, że tylko w zeszłym roku pracownicy zagraniczni w Danii wypracowali 12% całkowitego PKB kraju. Dansk Erhverv podaje, że ich wkład to 361 miliardów koron.
Za złagodzeniem przepisów wobec zagranicznej siły roboczej opowiada się wiele duńskich organizacji biznesowych. Zrzeszenia pracodawców wielokrotnie apelowały do rządu o ułatwienia dla migrantów, którzy są potrzebni na rynku pracy. Dane demograficzne wskazują, że w nadchodzących latach rynek będzie potrzebował jeszcze więcej kandydatów do pracy niż obecnie. Na przykład problemy z obsadzeniem stanowisk w sektorze opieki zdrowotnej sprawiły, że duńskie szpitale chcą zatrudniać pielęgniarki z Indii i Filipin.
Kontekst polityczny
Komentatorzy wskazują, że wypowiedź premier Frederiksen powinna być rozpatrywana w świetle strategii jej partii, a nie całego rządu będącego koalicją liberałów i centrystów. Podczas gdy centrowi Moderaci opowiadają się za mniej restrykcyjnymi przepisami dla obcokrajowców, Socjaldemokraci są w tych sprawach sceptyczni. Partia, której przewodniczy premier Frederiksen, dwukrotnie (w 2019 i 2022 roku) zaostrzała przepisy wobec pracowników zagranicznych. Komentatorzy polityczni wskazują też, iż premier w ten sposób odpowiada na postulaty zgłaszane przez ugrupowania prawicowe. Jej deklaracje radzi traktować poważnie – Dania będzie prawdopodobnie łagodzić przepisy imigracji zarobkowej dla krajów partnerskich i zaostrzać je wobec migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.

