Skip to main content
NEWS

Skarb z epoki wikingów tuż pod domem

Mężczyzna z gminy Rebild w Jutlandii Północnej odkrył podczas prac ziemnych 18,5 kilograma srebrnych przedmiotów z czasów wikingów. To największe tego rodzaju znalezisko w historii Danii.

Mężczyzna planował przebudować taras na swojej posesji. Podczas prac ziemnych natrafił na srebrną monetę. Ostatecznie archeolodzy zabezpieczyli w tym miejscu ponad 700 przedmiotów o łącznej wadze 18,5 kilograma. Wśród nich znajdują się między innymi monety, biżuteria, ozdoby i sztabki. Lista obejmuje monety pochodzenia arabskiego. Kilka srebrnych sztabek ma wygrawerowane symbole, takie jak krzyże lub młot Thora, co wskazuje, że skarb pochodzi z okresu, gdy dawni bogowie i nowe chrześcijaństwo współistniały obok siebie.

Znalazca srebrnego skarbu chciał zachować anonimowość.

Największy srebrny skarb Danii

Znalezisko już określono mianem największego archeologicznego skarbu tego rodzaju w Danii. Gdyby jego wartość liczyć wyłącznie w kilogramach, to jest trzy razy większe niż poprzednie.

– Nie mogłem uwierzyć własnym oczom – powiedział mediom Torben Sarauw, kierownik ds. dziedzictwa kulturowego w Muzeach Północnej Jutlandii (Nordjyske Museer). – To absolutnie unikatowe odkrycie. Wcześniej naszej pieczy przekazywano znaleziska, ale liczone w gramach. To nie jest coś, co widuje się raz w życiu.

Przedmioty mają też nieocenioną wartość historyczną i kulturową. Teraz archeologów i muzealników czeka bardzo wiele pracy. Będą próbowali ustalić miedzy innymi, skąd pochodzi srebro. Podejrzewają, że może być powiązane z innym skarbem odkrytym w tej okolicy w 1971 roku.

Historycy spekulują, że skarb mógł zostać ukryty przez właściciela w pobliżu osady wikingów, na dawnej drodze lub w bardziej odosobnionym, tajnym miejscu – wszystkie możliwości wchodzą w grę. Dziś to miejsce znajduje się na terenie współczesnej zabudowy, dlatego archeologowie nie mogą przeprowadzić tam szeroko zakrojonych badań.

 Wiadomości z przeszłości

– Te przedmioty to kolejny element wielkiej układanki obrazującej historię Danii. Dostarczą nam ważnej wiedzy o gospodarce wikingów, ich podróżach i stylu życia – przekonuje Sarauw.

Skarb zawiera zarówno monety arabskie, jak i anglosaskie, co według muzealnika świadczy o ścisłych związkach duńskich wikingów z dużymi częściami Europy i obszarami daleko na wschodzie. Monety dowodzą istnienia powiązań dawnych społeczności ze światem islamskim na wschodzie i Anglią na zachodzie. W epoce wikingów ludzie i towary przemieszczali się na ogromne odległości.

Znalezisko zawiera dwa anglosaskie srebrne pensy wybite za króla Wesseksu Edwarda Starszego, który panował w latach 899–924. Dzięki nim można dokładnie datować skarb. Arabskie srebrne monety noszą różnorodne inskrypcje, które też można powiązać z konkretnymi miejscami i latami.

Wśród znalezionych przedmiotów jest duża liczba srebrnych sztabek, jakie dawny właściciel pogrupował według wagi. To samo zrobił z częścią bransolet i drobnego srebra. Sugeruje to, że nie gromadził skarbów przypadkowo, raczej miał je posegregowane jak w banku.

Co należy w Danii oddać do muzeum?

Znalezisko to zostało zaklasyfikowane jako „danefæ” i będzie administrowane przez Muzeum Narodowe. Kiedy znalezisko zostaje uznane za duński skarb narodowy, staje się własnością państwa, a więc to Muzeum Narodowe określi wymogi bezpieczeństwa w związku z ewentualną wystawą. Na razie nie wiemy więc, gdzie będzie można w przyszłości podziwiać eksponaty.

– W przypadku unikatowych i bardzo cennych obiektów, takich jak te, zazwyczaj stawiane są wysokie wymagania dotyczące bezpieczeństwa, monitoringu, alarmów, gablot i ogólnego sposobu postępowania z obiektami – wyjaśnia muzealnik z Nordjyske Museer.

Według prawa „danefæ” (staro duńskie słowo oznaczające „nieodebrane mienie” lub „własność bez właściciela”) to historyczne artefakty znalezione w Danii, co do których nikt nie może udowodnić swojego prawa własności. Artefakty są zwykle wykonane z cennego materiału lub mają szczególną wartość kulturowo-historyczną (źródło: duńska Ustawa o muzeach, § 30, ust. 1).

Słowo „danefæ” po raz pierwszy pojawia się w duńskim prawie Chrystiana V z 1683 roku. Prawo jest jednak wcześniejsze – już ustawa jutlandzka Waldemara Zwycięskiego z 1241 roku stanowiła, że nieodebrane mienie należy do króla. Od ponad 750 lat w Danii obowiązuje prawo, zgodnie z którym zakopane skarby i inne znaleziska złota i srebra należą do państwa. Znalazca nie może więc zachować go dla siebie i jest zobowiązany powiadomić o odkryciu władze.

Aby skarb został zaklasyfikowany jako danefæ, musi mieć ponad 100 lat. Młodsze znaleziska są ”hittegods”, czyli rzeczy znalezione.