Niektóre produkty potaniały o 12 procent, podczas gdy cena innych wzrosła o 15%. Nowe dane urzędu statystycznego Danmarks Statistik pokazują tendencję na rynku produktów żywnościowych.
Dobra wiadomość: dane Duńskiego Urzędu Statystycznego pokazują, że żywność w lipcu była o 2,1% tańsza niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Szczególnie na półkach z nabiałem można znaleźć zaskakująco niskie ceny.
Największe spadki cen odnotowały masło i tłuszcze nabiałowe, które potaniały o 11,8%. Stopniały również ceny sera i jogurtów, podobnie jak kilku rodzajów mleka.
Cieszyć się mogą również wielbiciele mięsa, bo teraz zapłacą za nie mniej niż rok temu. Najbardziej potaniały wieprzowina i jagnięcina.
Stabilna inflacja
Spadające ceny w duńskich supermarketach to dobra wiadomość dla portfeli mieszkańców Danii. Jednocześnie oznaczają, że gospodarka dobrze sobie radzi, a inflacja jest pod kontrolą.
– Utrzymująca się stabilna inflacja świadczy o tym, że presja cenowa w duńskiej gospodarce jest pod kontrolą, pomimo dużej niepewności poza granicami kraju. Trwająca w kraju zielona transformacja uczyniła nas bardziej odpornymi na duże wahania cen ropy naftowej. W konsekwencji wielu Duńczyków ucieszy się teraz z niższych cen żywności – pisze Brian Friis Helmer z Sydbank w swojej analizie dla „dr.dk”.
Nie wszystko jednak potaniało w supermarketach. Świeże owoce cytrusowe odnotowały największy wzrost cen wśród produktów spożywczych – dziś są o 16,9% droższe niż rok temu. Znacząco wzrosły również ceny kakao i mrożonych owoców. Podrożały też jaja, za które teraz trzeba płacić o 8% więcej niż wcześniej. Ceny napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,8%, a napojów alkoholowych o 1,3%.
Wskaźnik cen konsumpcyjnych
Duński Urząd Statystyczny podaje duże szczegółowych danych. Kto interesuje się gospodarką, tego zainteresuje fakt, że w lipcu ogólny wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł o 1,7% w porównaniu z analogicznym miesiącem roku poprzedniego. To mniej niż w czerwcu, kiedy analogiczny wzrost wyniósł 1,9%.
Największy udział w napędzaniu inflacji w lipcu miały restauracje i hotele. W tej grupie, to głównie wzrost cen wynajmu domów wakacyjnych przyczynia się do inflacji. Wskaźnik cen konsumpcyjnych z wyłączeniem energii i żywności nieprzetworzonej (inflacja bazowa) wzrósł w lipcu w ujęciu rocznym o 2,3%, co wynika głównie ze wzrostu cen wynajmu mieszkań.

