Ponad połowa młodych Duńczyków prowadzących własne gospodarstwa domowe otrzymuje pomoc finansową od rodziców.
Na zlecenie Nordea YouGov przeprowadziło badania dotyczące samodzielności finansowej młodych ludzi w Danii. Okazało się, że ponad połowa wszystkich 18-29-latków mieszkających poza domem otrzymuje pieniądze z domu. 57 procent rodziców w Danii wspiera finansowo swoje dzieci, nawet jeśli te zdecydowały się już „pójść na swoje”.
Rodzice najczęściej pomagają ekonomicznie dzieciom w takich formach:
- 20 procent przekazuje pieniądze w razie potrzeby
- 18 procent opłaca abonament telefoniczny dorosłym dzieciom
- 11 procent opłaca ubezpieczenie
- 11 procent pożycza dzieciom pieniądze
- 10 procent opłaca abonament telewizyjny i streamingowy
- 10 procent płaci za wakacje i inne przyjemności
– Przede wszystkim świadczy to o tym, że rodzice chcą pomagać dzieciom i uważają, że jest to dobry sposób pożytkowania zasobów – skomentowała Ida Moesby, ekonomistka ds. konsumentów w Nordea.
Brak samodzielnoci czy brak stabilizacji?
Co jednak szczególnie zaskoczyło ekonomistów analizujących wyniki badania, to wynik w kolejnej grupie wiekowej. 46 procent rodziców dzieci w wieku 27–29 lat deklaruje, że wciąż wspiera finansowo swoje pociechy. Czy to dobrze czy źle? Z jednej strony świadczy to o szczodrości starszego pokolenia, z drugiej o braku samodzielności lub trudnej sytuacji młodych.
Sune Caspersen, główny analityk w Radzie Biznesu Duńskiego Ruchu Pracy, uważa że wynik tych badań pokazuje coś pozytywnego. W jego ocenie oznacza to, że Dania ma silną klasę średnią, co jest istotne dla gospodarki. Zwraca uwagę, że od 2022 roku panowała wysoka inflacja, większość mieszkańców Danii doświadczyła spadku realnych płac. Jednak teraz płace wzrosły bardziej niż ceny. Ludzie mają nadwyżki finansowe, które mogą przeznaczyć na wspieranie innych, najczęściej członków rodziny. Przedstawiciele duńskiej klasy średniej mają poczucie, że młodzi potrzebują pieniędzy bardziej od nich.
Młodzi ludzie, których duńska telewizja publiczna poprosiła o komentarz do wyników badań, mówili o tym, że jest im trudno o samodzielne utrzymanie się.

