Spółdzielnie mieszkaniowe oraz część duńskich polityków chce, by lokatorów, którzy dopuszczają się przestępstw, można było łatwiej wykluczyć ze wspólnoty mieszkaniowej.
Duńskie spółdzielnie mieszkaniowe w Danii coraz częściej domagają się od policji informacji o lokatorach. Chodzi głównie o te wspólnoty, gdzie poziom przestępczości jest wyższy niż gdzie indziej. Zdaniem przewodniczących rad mieszkańców, z którymi kontaktowali się dziennikarze „Jyllands-Posten”, należy zmienić przepisy w taki sposób, aby kontrakt na mieszkanie było łatwo wypowiedzieć, jeśli okaże się, że lokator dopuścił się przestępstwa. Teraz jest z tym kłopot, choć teoretycznie prawo na to pozwala.
Eksmisja dla przestępcy
Od 2018 roku kontrakt na mieszkanie można wypowiedzieć, jeśli lokator popełnił przestępstwo w promieniu kilometra od miejsca zamieszkania i został skazany na karę więzienia bez zawieszenia bądź przestępstwo godziło w poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Kiedy te warunki zostały spełnione, spółdzielnia mogła rozwiązać kontrakt na mieszkanie dla lokatora i jego rodziny. Co w teorii miało być łatwe, w praktyce okazało się bardzo skomplikowane, bo spółdzielnie nie otrzymują od policji informacji o skazaniach.
Teraz wspólnoty mieszkaniowe domagają się zaostrzenia przepisów w taki sposób, aby w praktyce można było pozbywać się niebezpiecznych najemców lokali. Chcą, by policja przekazywała im potrzebne informacje o przestępstwach popełnianych przez lokatorów. Motywują to koniecznością dbania o bezpieczeństwo wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowe.
Nietypowa koalicja
Rządząca partia Socjaldemokracja Danii oraz opozycyjni Liberalni Demokraci zgadzają się w kwestii zmiany przepisów mieszkaniowych. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jakich zmian w prawie można się wkrótce spodziewać, ale zdaniem dziennikarzy politycy partii, które rzadko się ze sobą zgadzają, tym razem mają wspólny punkt widzenia i osiągną konsensus. Co prawda teraz duża część rządzących jest na wakacjach, zatem trudno oczekiwać od nich konkretnych deklaracji, ale wiadomo już, że głos przedstawicieli spółdzielni mieszkaniowych został usłyszany.

